Zdecydowanie nie przestrzegam ograniczen predkosci Przewaznie w miescie jezdze te 60-70km/h, poza 80-100km/h a zdarzylo mi sie nawet 170 km/h w terenie zabudowanym i wtedy dostalem swoj pierwszy mandat
Nie mam siły do ludzi łamiących przepisy, ba, nawet rozumiem taką potrzebę, tylko na litość boską dlaczego ja mam cierpieć przez taką osobę? Właśnie niedawno zostałem potrącony przez takiego łebka, co dorwał się do auta i nie wiedział co ze sobą zrobić. Ledwo po prawie jazdy, już go oczywiście nie ma.
Jeżeli ktoś chce łamać przepisy, niech łamie, tylko życzę im (mówię to z pełną świadomością), żeby grzmotnęli porządnie w drzewo lub mur. O jednego idiotę będzie wtedy mniej.
tobiasty napisał/a:
zdarzylo mi sie nawet 170 km/h w terenie zabudowanym i wtedy dostalem swoj pierwszy mandat
Bez obrazy, ale za to, u mnie (gdybym to ja ustalał przepisy) byłbyś skreślony. Już wspomniałem, że rozumiem przekroczenie prędkości, ale o ponad 100 km/h to jest przesada. Igrać można swoim życiem, ale nie cudzym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum